Jednak Merry Christmas

Ot taki blog sezonowy. To znaczy pisany z okazji Świąt Bożego Narodzenia (mam coraz więcej znajomych, którzy upierają się że jedynie i prawidłowo jest: Świąt Narodzenia Pańskiego). Podoba mi się pomysł (chyba w każdej mojej notce jest ta fraza, ale cóż poradzić, prawda niekiedy jest też monotonią). Podoba mi się, pewnie dlatego, że w tych wpisach widzę troszkę własnych wspomnień ze świąt spędzanych w dzieciństwie u babci, jednej i drugiej. Pewnie też dlatego, że jestem jednym z tych fanów świąt, którzy kupią każdy romantyczny kit, który im się wciśnie w supermarkecie, którzy muszą ozdobić każdy element w domu na sposób świąteczny, tak aby nikt nie miał żadnych wątpliwości, jakie święta się zbliżają.
Wiem, że jestem ukształtowany przez „skomercjalizowaną wersję Świąt Bożego Narodzenia”, nad czym niektórzy załamują ręce i uderzają w lament niemal pogrzebowy. Lubię bibeloty świąteczne i prezenty, i choinkę, i atmosferę oczekiwania, i kolędy (uwielbiam!), i cokolwiek się wiąże ze świętami. Malkontenci narzekają, że nie o to chodzi w tych świętach, że obchodzimy w końcu pamiątkę konkretnego wydarzenia, itd. Zgoda, wiem o tym bardzo dobrze, to wydarzenie jest dla mnie bardzo ważne i dlatego chcę okazać swoją radość tak jak potrafię, z jak największą ilością ludzi wokół mnie. Wszystko o czym wspomniałem, czyli ozdoby, kolędy (lub piosenki okołoświąteczne), to są sposoby wyrażania radości. Tak jak pasterze się cieszyli i jednocześnie czuli, że biorą udział w czymś wyjątkowym, tak samo wielu ludzi stara się stworzyć podobną atmosferę, chcą się cieszyć, a jednocześnie chcą żeby to był czas całkowicie wyjątkowy.
Na zakończenie dla czarnowidzów mogę dodać, że konsumpcjonizm ma swoje granice i mam nadzieję, że się do nich zbliża. Właściwie to jestem bardzo dobrej myśli jeśli chodzi o jego przyszłość (to znaczy dla konsumpcjonizmu nie jest to przyszłość różowa), a także o przyszłość Świąt Bożego Narodzenia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s