Nie czytaj drugiemu co tobie niemiłe

Chciałem pisać coś o zmęczeniu, albo o tym, że musiałem ostatnio w zastępstwie innej osoby odczytać komuś jej list. Rzadko czytam listy napisane, czy choćby wydrukowane na papierze. Takie listy powinny mieć swoją wagę. Ten nie miał, był o wszystkim i o niczym, był pełen zbitek słów, które ludzie zazwyczaj wypowiadają, kiedy nic innego nie przychodzi im na myśl. Zawierał ponadto kilka błędów gramatycznych – nie mówię, że sam ich nie robię, po prostu mówię, że tamten list też je zawierał i były to BŁĘDY w porównianiu z moimi. Listy wysyłane pocztą powinny mieć bogatą treść i mówić o czymś ważnym, w innym wypadku, po co je wysyłać pocztą, skoro niemal każdy ma już maila? To co teraz piszę, to nie jest pogłębione studium na temat „Ludzie listy piszą”, jak zaznaczyłem na początku, chciałem napisać o czymś innym, ale ten list gdzieś tam jeszcze we mnie siedzi i powoduje niesmak.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s