Deathly Hallows

Wczoraj udało mi się obejrzeć nowego Pottera. Niestety jestem fanem całej serii i jakkolwiek by tego filmu nie zrobili i tak by mi się podobał. Oczywiście, że są dłużyzny, ale jeśli chcieliby zrobić ich kosztem siódmą część bez dzielenia jej na dwie, to i tak wyszedłby film około czterogodzinny. Co jeszcze oczywistego po obejrzeniu pierwszej części kolejnej części? Film powinien nazywać się: Hermiona Granger i Drewniany Potter, ale o tym napisano już pewnie sporo artykułów. No i na koniec czułem się jakbym obejrzał połowę filmu, zakończenie biorąc pod uwagę wcześniejsze sceny nie wybrzmiało dość mocno i po prostu mnie zaskoczyło.
Poza tym czułem się tak jak po ostatniej części Władcy Pierścieni i Piratów z Karaibów (kiedy myślałem, że to ostatnia część) – było mi smutno. Zawsze jest mi smutno kiedy kończy się przygoda, a ta była wyjątkowo długa i atrakcyjna. Nie samym Hemingwayem człowiek żyje.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s