Conspiracy

Właśnie skończyłem „Cmentarz w Pradze”. Dziwne, bo wydaje mi się, że ze wszystkich powieści Eco ta jest najmniej tajemnicza, choć dotyczy teorii spiskowych. Przypomina zabawną układankę i nie trzyma w napięciu tak jak inne jego książki. Może to wina tego, że w większej części jest złożona z cytatów? Praktycznie wszystko co się w niej mówi jest cytatem, a jak wydawca zaznacza na tylnej stronie okładki (ma to jakąś nazwę, bo wydaje mi się, że tak, ale wyleciała mi z głowy?) niemal wszystkie postaci poza głównym bohaterem są autentyczne. Tę książkę za szybko mi się czytało jak na Eco, jeszcze żadnej jego powieści nie udało mi się skończyć w weekend i jeden dzień. Mimo moich zastrzeżeń polecam, nie tylko antysemitom i antyantysemitom, masoni także znajdą w niej coś ciekawego ;-).
Muszę dodać, że jest to chyba pierwsza książka od wielu miesięcy, którą przeczytałem w formie papierowej (był to prezent na imieniny). Zaglądam do katalogu „Przeczytane” w Kindlu i widzę 72 pozycje. Czy byłoby ich więcej czy mniej gdybym musiał czytać je w formie zadrukowanych kartek? Chyba mniej, bo wiele ebooków darmowych jest trudnych do dostania jako papier.

A propos Żydów i ich rządów nad światem, a właściwie tylko a propos Żydów: za chwilę po zachodzie słońca zaczyna się Chanuka, tak tylko przypominam aby podtrzymać tezę niektórych moich znajomych, którzy twierdzą, że jestem Żydem. Niestety nie mam chanukiji, ale mogę odczytać Halel, a potem będę rozmyślał jak przejąć władzę nad światem 😉
PS Gdyby ktoś zastanawiał się nad kupnem Kindla, to polecam stronę dzięki której dowiedziałem się na temat wszystkiego co potrzebne i jeszcze trochę: www.swiatczytnikow.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Conspiracy

  1. namiot pisze:

    Na tylnej stronie okładki znajduje się blurb 😉

  2. kinch1904 pisze:

    Dzięki. Miałem takie przeczucie, że rzeczy zazwyczaj mają swoje nazwy.

  3. pisaneszeptem pisze:

    Przyznam szczerze, że nie czytałam tej książki Eco, ale skoro tak szeroko 😉 polecasz to chętnie przeczytam.
    Wiesz… Każda książka pisarza, (jeśli oczywiście nie jest serią) powinna się różnić od poprzedniej. Bo to znak, że autor jakoś się rozwija, coś zmienia. Próbuje się udoskonalić. Więc to chyba dobrze, że akurat ta jest inna.
    Pozdrawiam.

    • kinch1904 pisze:

      A jednak fakt, że tak szybko ją połknąłem jest zastanawiający. Coś mi w tej książce nie odpowiada i wydaje mi się, że jest to fabuła. Owszem autor napracował się aby wszystkie szczegóły (prócz głównego bohatera) były jak najprawdziwsze, ale ucierpiał na tym sam główny bohater i właśnie fabuła, która wygląda jak świąteczny prezent przyozdobiony całą masą papieru i wstążek, a w środku sweter w reniferki. Można zrozumieć, że autor chciał naśladować dziewiętnastowieczne powieści w odcinkach, ale zrobił to za dobrze, bo postać jest płaska jak naleśnik, tak jak i wydarzenia, w których bierze udział. Trudno tu mówić o tym, że Eco nie wyszła ta książka, bo wyraźnie widać zamiar i jego realizację, ale naśladując kiepski styl gazetowych powieści nie wyjdzie nic więcej niż właśnie gazetowa powieść.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s