Twist and shout

Miło byłoby gdyby ktoś napisał (a potem wydał, co jest już inną parą kaloszy) historię najnowszą modnych słów. Byłoby miło, bo chętnie przeczytam o tym jak mówiłem będąc w pierwszych klasach podstawówki, kiedy to jeszcze nie miałem pojęcia o czymś takim jak moda. A potem słowa przychodziły i odchodziły, niektóre były gites, niektóre były osłabiające, a teraz i tak tego nie ogarniam. Jak na każdą modę, tak i na modę na słowa trzeba być uważnym i trzymać rękę na pulsie, bo kiedy przemija obciachem jest trwać w przestarzałym słownictwie jak jakiś lamus. Znałem ludzi, którzy tak wolno łapali te zmiany że byli zawsze o modę do tyłu. Ja zawsze chciałem być w awangardzie i każdy nowy zwrot przyswajałem sobie błyskawicznie. Od razu wiedziałem co stanie się modne i muszę się pochwalić, że jeszcze będąc w podstawówce udało mi się stworzyć nowe powiedzonko, które zyskało od razu popularność. Dziś już nie mam tak giętkiego języka i z trudnością komunikuję się z ludźmi. Może to brak treningu, może chęć przekazania treści w taki sposób żeby być jak najlepiej zrozumianym powoduje sztywność i w efekcie brak zrozumienia.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s