Anywhere is

Wieczór był ciemny i wilgotny. Między czarnymi sosnami strzegącymi granicy Monterey od strony lądu zawisła bezładnie biała jak mleko mgła. Danny pochylił nisko głowę i stawiał szybkie kroki, aby czym prędzej znaleźć się pod osłoną lasu. Spostrzegł idącą przed nim szybko sylwetkę. Gdy odległość się zmniejszyła, Danny rozpoznał raźny krok swego dawnego przyjaciela Pilona. Danny był człowiekiem szlachetnym, ale w porę sobie przypomniał, że sprzedał całą swoją żywność z wyjątkiem dwóch plasterków szynki i torebki suchych skórek chleba.

„Muszę go minąć niepostrzeżenie – postanowił. – Idzie on zresztą krokiem człowieka, który obżarł się pieczonym indykiem i innymi smakołykami”.

Nagle Danny spostrzegł, że Pilon kryje coś zazdrośnie pod kurtką na brzuchu.

– Ai, Pilon, amigo! – zawołał.

Pilon przyspieszył kroku. Danny zerwał się do truchtu. – Pilonie, drogi przyjacielu, gdzie się tak spieszysz?

Pilon pogodził się z nieprzychylnym zrządzeniem losu, stanął i czekał. Danny zbliżał się ostrożnie, przemawiając głosem pełnym entuzjazmu: – Szukałem ciebie wszędzie, najdroższy z najdroższych przyjaciół, bo akurat mam dwa wielkie kotlety z mięsa boskiej świni i torbę słodziutkiego białego chleba. Możesz czerpać z mojego bogactwa, Pilonie, drogi przyjacielu.

Pilon wzruszył ramionami. – Niech będzie – mruknął ponuro.

Poszli razem w las. Pilon był zadumany. Wreszcie stanął i obrócił się do przyjaciela. – Danny – zapytał ze smutkiem – skąd wiedziałeś, że pod kurtką mam butelkę koniaku?

 J. Steinbeck, Tortilla Flat

 

Czy to uwspółcześnione „Wesołe przygody Robin Hooda”, czy historia o królu Arturze? Opowieść o wolności i ograniczeniach? O małym i wielkim człowieku w ludziach? O prostocie i szczęściu? O pozornym szczęściu, czy prawdziwym? Może kolejny kawałek Człowieka opisany przez literaturę? Jeśli ktoś nie czytał – polecam na niedzielne popołudnie. Są takie powieści, które na nowo ustawiają świat.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Anywhere is

  1. anieess pisze:

    Świetna powieść świetnego pisarza. Również polecam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s