Gaj

Kot wlazł mi do bluzy. I śpi. Bluzę mam na sobie. Znamy się dopiero kilkanaście godzin i już widzę, że mamy wiele wspólnego – szybko zaczynamy ufać. Nie wiem w czym mam jej zaufać, ani w czym ona mi ufa, ale dajemy sobie spory kredyt tego zaufania (piszę „ona”, bo imienia nie wymyśliłem, gdyby był „on” już by się nazywał Ernest). Teraz do bluzy, ale to pewne, że wejdzie mi też na głowę. Czy byłoby inaczej gdyby to był kot rodzaju męskiego? To dziwne, ale całkiem możliwe, że byłoby inaczej. Wobec kobiet, obojętnie jakiego gatunku, należy się zachowywać w odpowiedni sposób. Nie będę tu opisywał w jaki, bo mam nadzieję że jest to powszechnie wiadome.

Pada deszc i pada, i pada. I nic się nie chce i tylko można coś zaśpiewać, albo bawić się z kotem, albo pisać że nic do głowy nie przychodzi. I ten deszc tak sobie cały dzień, jakby mu się nudziło i chciał przysiąść w jednym miejscu, a widzi że nikomu nie przeszkadza. I nie ma zamiaru nigdzie iść, tylko ciągną się chmura za chmurą, bez różnicy i bez zapału, tak jak zdania w tym akapicie. Jedna za drugą, z małymi przerwami na kropki i przecinki zakrywają niebo i robią ten deszc. Ani on zdatny do zmoknięcia, ani niezdatny, taki sobotni i nijaki, nawet „z” na końcu mu urwało, bo zanim dojdzie do „z” to już nie wiadomo czy jest czy go nie ma.

Ze zdziwieniem odkrywam, że to chyba już minął cały rok. I zaczął się nowy. Poprzedni zacząłem w pewnym smutku, ale z nadzieją, byłem taki jak ten deszc dzisiejszy. Nie wiedziałem co tu zrobić, żeby życie nabrało sensu. Miałem jakiś plan, ale nie miałem do niego zapału i chyba nie miałem wiele nadziei (okropny błąd, ale mam nauczkę – od tego czasu ufam Bogu i mam nadzieję w najtrudniejszych momentach). A potem… zaczyna się dziać coś co trudno opisać słowami i z każdym dniem jest coraz trudniej, bo słowa zostają na swoich miejscach, a to co się dzieje jest już dużo dalej, gdzie żadne trudne słowa nie mają dostępu i trzeba wracać do najprostszych.

Może nazwać kota Eulalia?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s