All songs of love

Jestem zepsutym romantykiem. Zepsutym bo uwielbiam drobiazgi i zastępują mi one rzeczy ważne i duże. Wystarczy mi uśmiech J., szum kropel wiosennej burzy, cień rzucony przez dłoń w czasie wschodu słońca, śpiew nieznanego ptaka, żaby nad stawem, pasma mgły oplatające kwitnące drzewa. Czy to nie objaw zepsucia? A gdzie sprawy poważne? Gdzie istota życia? Może wystarczą mi namiastki? A może nie lubię być przytłoczony, może widzę te drobne, delikatne rzeczy jako znaki tych większych?
Nie lubię hałasu dużych spraw.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s