Rosssja

Anna Wojtacha

Rzadko się zdarza, że to co obiecuje opis książki na ostatniej stronie okładki, znajdziemy w treści. To jest ten przypadek. „Anna Wojtacha szuka ludzi w sytuacji ekstremalnej”. Szuka, ciągnie ją do nich i zapisuje ich historie. To nie jest książka-reportaż, to jest zapis spotkań z ludźmi w Rosji, a nie są to wyłącznie Rosjanie. Czytając te zapisy nie poznamy bliżej Rosji, ale może uda nam się trochę lepiej poznać Rosjan. „Zabijemy albo pokochamy” to książka, którą się świetnie czyta. Jest napisana potoczystym językiem i bez zbędnego – w przypadku reportaży i nie tylko – filozofowania i prób budowania wielkich narracji na temat napotkanych osób. Pojawiają się co prawda, nawet w ustach samych Rosjan, pojedyncze próby wyjaśnienia takiego czy innego postępowania, między innymi takie słowa posłużyły za tytuł całej książce, ale (na szczęście moim zdaniem) nie ma próby sztucznego podsumowania wszystkich obserwacji autorki. Jedyne co może drażnić i co powoduje pewien dyskomfort u czytelnika to niekiedy nachalne próby naprawiania przez autorkę sytuacji napotkanych osób. Jest to bardzo dalekie od klasycznego reportażu, ale jednocześnie nadaje całości książki pewnej bliskości i powieściowości. Po przeczytaniu całości doszedłem do wniosku, że wcale mi to nie przeszkadza.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s